Zadłużenie długoterminowe i krótkoterminowe

W związku z decyzjami polskiego rządu podejmowanymi pod osłoną nocy za kilka dni pisanie na blogu będzie delikatnie mówiąc mało legalne. Póki co odpowiem na jedno z pytań, które ostatnio otrzymałem na maila.

Jak powinna się zadłużać firma, aby nadal była ona ciekawą inwestycją dla swoich potencjalnych inwestorów.

Przede wszystkim musi byc to racjonalne zadłużenie. Po pierwsze bieżęce zyski firmy muszą byc dużo wyższe niż koszty zadłużania się. Tylko wtedy takie zadłużanie ma jakikolwiek sens. Firma nie po to korzysta z kapitału obcego bo to jest trendy, ale po to żeby jeszcze więcej na tym zarobić.

Kolejnym pytaniem jest to czy firma powinna się zadłużać długoterminowo czy krótkoterminowo.

Oczywiście na pierwszy rzut oka lepsze jest zadłużenie długoterminowe bo jego spłata aż tak firmę nie nagli i dana firma nie ma noża na gardle. Z drugiej jednak strony trzeba również uważać na rozmiary takiego zadłużenia. Każde zadłużenie trzeba w końcu spłacić.

Analizując finanse firmy zawsze miej w głowie jedno zasadnicze pytanie: po co dana firma tak naprawde się zadłuża. Jeżeli dzięki temu generuje wyższe zyski to wszystko jest OK. Dużo gorzej jeżeli koszty zadłużenia pomniejszają w zbyt dużym stopniu realny zysk firmy.

Pozdrawiam!

Robert Kajzer

www.growandgo.pl —> DARMOWY kurs o Papierach Wartościowych
Jak kontrolować strach —> Video: jak kontrolować strach? plus ebook: Skąd wziąć wiarygodne informacje o spółkach giełdowych

Czego Seneka nauczył mnie o inwestowaniu?

Wiele osób pyta mnie: OK, mówisz ciągle o kontrolowaniu własnych emocji i panowaniu nad nimi, aby nie przeszkadzały w podejmowaniu trafnych decyzji inwestycyjnych. Jak to jednak zrobić? Przecież zyski u każdego inwestora powodują radość, a straty żal i smutek.

To bardzo dobre pytanie. Ja też miałem z tym początkowo problem. Elder w ksiazce pt. “Zawód inwestor giełdowy” pisze, że inwestor powinien panować tak dobrze nad własnymi emocjami, że po jego twarzy nie powinno być widać czy w danym momencie stracił czy zarobił milion dolarów.

Jak tego dokonać?

Pamietaj, że tak jak każdy kij ma dwa końce, tak każdą sytuację, która pojawi się w Twoim życiu możesz traktować w różny sposób. To czy dana sytuacja będzie traktowana przez Ciebie jako coś pozytywnego, negatywnego czy po prostu neutralnego (obojętnego) zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.

Zysk 1000 zł może Cię cieszyć, zasmucić (tylko 1000 zł???), a może być po prostu Ci całkowicie obojętny. To Ty sam decydujesz jak konretna sytuacja wpływa na Ciebie i Twoje samopoczucie.

Staraj sie by jak najwięcej wydarzeń związanych z inwestowaniem było dla Ciebie obojętnych. Nie ważne czy zarabiasz  50% czy je tracisz. Analizujesz dlaczego tak sie stało, wyciagasz wnioski i inwestujesz dalej dążąc do doskonałości i podjemowania coraz lepszych decyzji inwestycyjnych.

Osobiście  w inwestowaniu bardzo pomógł mi fakt, że lubię od czasu do czasu zajrzeć do tekstów filozoficznych. Może sie to wydać śmieszne na pierwszy rzut oka, ale to z tekstu Seneki o szczęśliwym życiu wyciągnąłem więcej nauki niż z niektórych książek poświęconych inwestowaniu.

Poszerzaj jak najbardziej swoje horyzonty. Nauka inwestowania nie kończy się na książkach i artykułach “branżowych”.

Pozdrawiam!

Robert Kajzer

www.growandgo.pl —> DARMOWY kurs o Papierach Wartościowych
Jak kontrolować strach —> Video: jak kontrolować strach? plus ebook: Skąd wziąć wiarygodne informacje o spółkach giełdowych

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.