Jedna z moich czytelniczek ostatnio napisała, że moja wiedza, którą przekazuję na kursie poświęconym debiutom giełdowym bardzo jej się podobała, ale jednocześnie nie może jej wykorzystać bo aktualnie nie widać na horyzoncie żadnych debiutów.
Oczywiście w takich warunkach jakie aktualnie panują na rynkach, ilość debiutów jest ograniczona. Firmy wstrzymują się z tym bo wiedza, że inwestorzy są negatywnie nastawieni do inwestowania i z pewnością zbiorą stosunkowo mało kapitału. W czasie hossy, gdzie inwestorzy kupują wszystko co widzą, emitenci mogą zażyczyć sobie za akcje wysoka cenę, a i tak wszystko sprzeda się na pniu i dodatkowo cena akcji w pierwszych dniach obrotu zostanie wysoko wywindowana przez inwestorów.
Nawet w czasie bessy czy trendu wzrostowego firmy poszukują kapitału na rozwój. Oczywiście wprowadzenie akcji spółki do obrotu to spore wyzwanie, a kapitał pozyskany w ten sposób jest jednym z droższych źródeł finansowania, ale czasem spółka po prostu nie ma innego wyjścia. Jeżeli nie ma noża na gardle to z pewnością przeczeka ten okres i zadebiutuje na parkiecie w bardziej sprzyjającym momencie, gdy na parkiecie będzie rządziła chciwość i nie trzeba się będzie martwić czy nowe akcje zyskają aprobatę inwestorów.
Zawsze powtarzam, aby patrzeć na rynki finansowe całościowe. Giełda to nie tylko GPW, ale także wiele innych parkietów. Pamiętaj, że sytuacja na jednym rynku może być zgoła inna niż na innym rynku. Jeżeli stosujesz analizę techniczną to inwestujesz na rynkach w fazie wzrostowej, inwestujesz na rynkach, na których jest wyraźny trend wzrostowy. Gdy na naszym parkiecie ( i innych europejskich parkietach) są spadki, szukasz takiego rynku, gdzie w danym momencie jest trend wzrostowy. Robisz tak, aby Twój kapitał cały czas mógł pracować i generować dla Ciebie zyski.
Podobnie jest jeśli chodzi o inwestowanie w debiuty. Zawsze szukaj interesujących debiutów, nieważnie czy są z polskiej GPW czy nie. Na NewConnect debiuty pojawiają się częściej, ale trzeba być bardzo czujnym, aby wybrać taką spółkę, która ma szanse zarobić dla Ciebie dużo pieniędzy. Należy również pamiętać o stosunkowo niskiej płynności na tym rynku. Możesz również poszukać interesujących debiutów na zagranicznych rynkach.
Na NewConnect jest jednak taki problem, że musisz ostrożniej dobierać spółki do swojego portfela inwestycyjnego. Sporo firm na tym rynku żyje tylko i wyłącznie na marzeniach samego właściciela (oraz akcjonariuszy). Takie firmy są zbyt mocno oderwanych od realiów rynkowych i po prostu nie mogą zarabiać dla akcjonariuszy. Największe zyski generują firmy mocno stąpające po ziemi oparte na solidnych podstawach.
Pamiętaj jednak, że podstawowe zasady są zawsze takie same i zawsze się do nich stosuj. Mówię tu przede wszystkim o tym, aby nie ulegać wpływom emocji i nie rzucać się na pierwszą lepszą inwestycję. Trzeba dokładnie zbadać finanse firmy i przede wszystkim jej perspektywy rozwoju. Pamiętaj również o tym, że najlepiej zarabia się na spółkach, które w perspektywie kilku lat będą samodzielnym bądź jednym z liderów na danym rynku.
Pozdrawiam!
Robert Kajzer
www.growandgo.pl —> DARMOWY kurs o Papierach Wartościowych
Jak kontrolować strach —> Video: jak kontrolować strach? plus ebook: Skąd wziąć wiarygodne informacje o spółkach giełdowych














